|
|
 |
miłość czy MIŁOŚĆ czyli sztuka chodzenia ze sobą
Autor: Jarosz Katarzyna i Tomasz
ISBN/ISSN: 978-83-7201-406-1
Nasza cena: 21,00 zł 
|
• Masz wątpliwości co do swojego uczucia? Nie wiesz czy to miłość czy przelotne zauroczenie a może tylko przyjaźń?
• Podoba Ci się ktoś ale jesteś nieśmiały i nie wiesz jak nawiązać kontakt?
• Chcesz wiedzieć czego w związku oczekuje kobieta a czego mężczyzna?
• Nie rozumiesz z czego wynikają konflikty między Wami?
• Dzieli Was duża odległość, różnica wieku lub wykształcenia?
• Nie wiesz jakie gesty są dozwolone podczas „chodzenia ze sobą”?
• Twój chłopak lub dziewczyna jest osobą niewierzącą?
• A może pokochałeś osobę, z którą nie możesz być?
Przeczytaj tę książkę! Być może znajdziesz tu odpowiedzi na swoje pytania, a przedstawione rady pomogą Ci wybrnąć z sytuacji w jakieś się znalazłeś. Ich autorzy – Katarzyna i Tomasz Jarosz są małżeństwem od 2004 r. Prowadzą portal katolicki www.adonai.pl
Komentarze kupujących:
2010-05-27 07:35:19Książka super, bo pisana przez "praktyków miłości", a nie zza perspektywy biurka psychologa. Autorzy opisują realne problemy i ich sposoby na stworzenie udanego związku. Polecam szczególnie samotnym - poszukującym miłości.Magda
wszystkie komentarze

|
|
|
 |
1 szt. 32,40 zł

|
|
 |
Chrześcijanin, który nie staje się święty, nie przeszedł próby, nawet jeżeli miłosierdzie Boże przewidziało dla niego czyściec.
C. Lubich
|
|
 |
BŁ. JAN GABRIEL PERBOYRE, kapłan, męczennik, 1802–1840
Bł. Jan Gabriel Perboyre prowadzi nas do Chin, największego państwa świata tak obszarem, jak i liczbą mieszkańców. Bliższe dane o tym kraju podaliśmy 7 lutego z okazji męczeńskiej śmierci bł. Jana Lantrua. Krwawe prześladowanie wiary w Chinach trwało od roku 1724 do 1860. W latach 1827–1832 był rektorem i ekonomem nowo powstałego pensjonatu kościelnego w tym mieście. Stąd przełożeni obwołali go na wicedyrektora nowicjatu w domu macierzystym S. Lazzaro (Św. Łazarza). Wszakże bł. Jan stale marzył o misjach w Chinach. Kilka też razy na piśmie ponawiał swoją prośbę. Otrzymał wreszcie upragnione zezwolenie i dnia 21 marca 1835 roku z Havru udał się do Chin. Błogosławiony natrafił na czasy niespokojne. Dekrety prześladowcze nieco złagodniały, ale nadal trwały. Trzeba było działać ostrożnie, w ukryciu, by katolikom chińskim, jacy jeszcze pozostali, nieść pomoc duszpasterską, a w miarę możliwości, by zyskiwać nowych wyznawców. Bł. Jan wykazał w tym dużo gorliwości, ale też i roztropności. Kiedy prześladowanie zaczęło się jednak wzmagać, zamieszkał u pewnego gorliwego katolika i stamtąd prowadził w ukryciu świętą swoją misję. Został jednak zadenuncjowany oraz aresztowany. Dnia 26 września 1839 roku przewieziono go do Tcha-Yuen-Keu, gdzie go poddano torturom. Kiedy Błogosławiony nie załamał się, odwieziono go do prefektury w Kucheng, gdzie go poddano nowym śledztwom i torturom, aby wydobyć z niego listę misjonarzy i wiernych. Tylko dzięki niezwykle odpornemu i młodemu organizmowi przetrwał męki. Odprowadzono go do więzienia i tam go zaduszono 11 września 1840 roku. |
|
 |
 |
|