|
|
 |
DOMINIK SAVIO PRAWDZIWY PRZYJACIEL
ISBN/ISSN: 978-83-7201-3
Nasza cena: 5,40 zł 
|
Mała, kolorowa ksiażeczka przede wszzystkim dla dzieci, ukazująca poprzez ładne, kolorowe ilustracje oraz krótkie teksty postać 15-letniego Świętego - Dominika Savio.
Zwracam się do Ciebie, Dominiku Savio, jak do przyjaciela. Twoja chłopięca postawa mnie zachwyca. Pomóż mi zrozumieć, że życie jest darem, jest misją.
Niech misją życia również stanie się ofiarność wobec drugiego człowieka.
Pomóż mi żyć w zgodzie z moją wiarą. Nie chcę być zwykłym chłopcem!
Poszerz horyzonty mojego serca, otwórz je na miłosierdzie i służbę ludziom.
Chcę być świętym, każdego dnia mocniej i radośniej mówiąc «tak» Panu.
Komentarze kupujących:
Nie ma jeszcze żadnego komentarza

|
|
|
 |
3 szt. 46,60 zł

|
|
 |
Wolałbym nawet najgorszy świat chrześcijański od najlepszego pogańskiego, ponieważ w świecie chrześcijańskim jest miejsce dla tych, którym żaden pogański świat nie dałby miejsca: dla kulawych, chorych, starych i słabych; i więcej niż miejsce, bo jest dla
H. Böll
|
|
 |
BŁ. JAN GABRIEL PERBOYRE, kapłan, męczennik, 1802–1840
Bł. Jan Gabriel Perboyre prowadzi nas do Chin, największego państwa świata tak obszarem, jak i liczbą mieszkańców. Bliższe dane o tym kraju podaliśmy 7 lutego z okazji męczeńskiej śmierci bł. Jana Lantrua. Krwawe prześladowanie wiary w Chinach trwało od roku 1724 do 1860. W latach 1827–1832 był rektorem i ekonomem nowo powstałego pensjonatu kościelnego w tym mieście. Stąd przełożeni obwołali go na wicedyrektora nowicjatu w domu macierzystym S. Lazzaro (Św. Łazarza). Wszakże bł. Jan stale marzył o misjach w Chinach. Kilka też razy na piśmie ponawiał swoją prośbę. Otrzymał wreszcie upragnione zezwolenie i dnia 21 marca 1835 roku z Havru udał się do Chin. Błogosławiony natrafił na czasy niespokojne. Dekrety prześladowcze nieco złagodniały, ale nadal trwały. Trzeba było działać ostrożnie, w ukryciu, by katolikom chińskim, jacy jeszcze pozostali, nieść pomoc duszpasterską, a w miarę możliwości, by zyskiwać nowych wyznawców. Bł. Jan wykazał w tym dużo gorliwości, ale też i roztropności. Kiedy prześladowanie zaczęło się jednak wzmagać, zamieszkał u pewnego gorliwego katolika i stamtąd prowadził w ukryciu świętą swoją misję. Został jednak zadenuncjowany oraz aresztowany. Dnia 26 września 1839 roku przewieziono go do Tcha-Yuen-Keu, gdzie go poddano torturom. Kiedy Błogosławiony nie załamał się, odwieziono go do prefektury w Kucheng, gdzie go poddano nowym śledztwom i torturom, aby wydobyć z niego listę misjonarzy i wiernych. Tylko dzięki niezwykle odpornemu i młodemu organizmowi przetrwał męki. Odprowadzono go do więzienia i tam go zaduszono 11 września 1840 roku. |
|
 |
 |
|